Ciężki sezon ratowników WOPR z Ustki

0
305

20130706-BD3_0992Dużo pracy mieli w tym roku ratownicy wodni ze Słupska, którzy w sezonie letnim strzegli plaż w Ustce i Rowach. W samej tylko Ustce mieli ponad 100 ciężkich interwencji, w których musieli walczyć o ludzkie życie. Większość tych działań prowadzona była jednak na plażach niestrzeżonych, gdzie nie ma kontroli ratowników.

– Wysokie temperatura i piękna pogoda sprzyjała wypoczynkowi nad morzem – mówi Piotr Dąbrowski, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego w Słupsku – Niestety mieszało się to z brawurą, nieodpowiedzialnością i kąpielami pod wpływem alkoholu. Mogę tylko powiedzieć, że dla nas był to bardzo ciężki sezon. Mieliśmy dużo pracy. Wydaliśmy bardzo dużo materiałów ratowniczych, spaliliśmy dużo paliwa. Niestety ratownicy nie mogą być wszędzie, a ludzie igrali z wodą szczególnie na kąpieliskach niestrzeżonych.

W tym roku w Ustce doszło tylko do jednego utonięcia. Młody mężczyzna, już po godzinach pracy ratowników kąpał się we wzburzonym morzu. Ratownicy poszukiwali go przez kilka godzin. Nie udało się go odratować. Najprawdopodobniej zakryła go duża fala a kolejna wciągnęła go pod wodę.

W tym roku ratownicy mieli również duży problem z miłośnikami kąpieli, którzy nie słuchali się poleceń. Dlatego, szczególnie na plaży w Ustce, policja prowadziła wzmożone patrole. Wczasowicze często dopiero po interwencji policjantów wychodzili z wody. Nałożono kilkanaście mandatów karnych dla najbardziej upartych wczasowiczów.

Warto również dodać, że plaże w naszym regionie w sezonie letnim strzeżone były również przez wodną karetkę pogotowia.

Hubert Bierndgarski

Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments